Problematyka

Tytułowa bohaterka zostaje przeniesiona w czasie do XVII wieku, a to wymaga od niej zupełnie innego zachowania. Jej imienniczka jest absolutnie inna, zachowuje się porządniej, jest pokorna, pracowita, słucha matki, wywiązuje się ze swoich obowiązków. Małgosia musi zapomnieć o kłóceniu się z dorosłymi, lenistwie, nieposłuszeństwie czy o swojej nieustępliwości i osiąganiu celu po trupach. Już na samym początku jej zachowanie spotyka się z karą. Małgosia powoli stara się wchodzić w rolę swojej imienniczki, co sprawia jej wiele trudności. Pracowanie, haftowanie, małżeństwo z rozsądku – wszystko to nie zgadza się z jej charakterem. Sprzeciwia się temu i doprowadza do zerwania umowy z panem Stanisławem, wydziedziczenia jej oraz fiaska zamiarów wysłania jej do klasztoru. Jednak jest jeszcze Joachim, który kocha ją bezwarunkowo i oświadcza się jej pomimo braku wiana.
Kiedy Małgosia wraca do swojego świata okazuje się, że ta druga Małgosia była tu za nią. Zachowywała się rozsądnie i każdy ją teraz chwali. Musi więc postarać się, aby tak pozostało. 

Książka „Małgosia kontra Małgosia” ukazuje nam dwie dziewczynki o tym samym imieniu, ale zupełnie innych charakterach. Każda z nich musi się sama odnaleźć w nowym świecie, w którym przyszło im żyć przez kilka miesięcy. Warto się zastanowić, której trudniej przyszło przystosowanie się do nowych zmian. Małgosia z XX wieku, która nieoczekiwanie przenosi się do XVII wieku, nie ma łatwego zadania. Te wszystkie konwenanse, obowiązki i posłuszeństwo woli rodziców to dla niej zbyt wiele. Do głosu dochodzi jej charakter, wszystko rujnuje, ale o dziwo swoją postawą ratuje szczęście XVII-wiecznej imienniczki.

Źródło: streszczenia.pl